Od zawsze moim marzeniem było stworzenie dla roślin kącika, w którym będą pięknie rosły. Niestety było to przez ostatnie lata bardzo trudne, ze względu na przeprowadzki oraz zmienne warunki w różnych mieszkaniach – zawsze to dodatkowy mebel do przewiezienia. Dość spontanicznie zdecydowałam, że nadszedł już czas, a nawet znalazło się miejsce… i w końcu powstanie szklarnia domowa.
Mała szklarnia akerbar vs witryna rudsta
Jakiś czas temu zdecydowałam się na zakup małej szklarni z Ikea. Był to naprawdę strzał w dziesiątkę, ponieważ mała szklarnia odpowiadała mi wtedy gabarytowo oraz zapewniała odpowiednie warunki dla moich alokazji. Na początku byłam bardzo zadowolona, ale z czasem stało się jasne, że jednak potrzebuje trochę więcej miejsca do uprawy roślin. Do małej szklarni z ikea dobrałam dodatkowo oświetlenie i zamontowałam higrometr. Rośliny jednak bardzo szybko z niej zaczęły wyrastać i zmusiło mnie to do wyciągnięcia paru z nich. Po przeniesieniu do środowiska domowego widać było kolosalną różnicę we wzroście oraz wielkości liści.
Jak przekształcić witrynę w szklarnię domową?
Decyzja zapadła – robimy pełnowymiarową szklarnie domową. Niemniej jednak początkowo myślałam, że jest to o wiele łatwiejsza sprawa.. a na pewno mniej kosztowna!
Zakup witryny
Bardzo chciałam, aby witryna była w czarnym kolorze, oraz nie była zbyt wysoka, ponieważ miała znaleźć się docelowo pod zawieszonym na ścianie telewizorem. Ikea oferuje bardzo duży wybór różnych szklanych witryn, a spośród nich najbardziej odpowiadała mi rudsta. Witryna była dostępna od ręki, więc zakup był szybki i bezproblemowy.
Wymiana półki
Na starcie wiedziałam, że trzeba będzie wymienić szklane półki na ażurowe, które pozwolą na efektywniejszą cyrkulację powietrza w szklarni. Niemniej jednak chciałam, aby półka komponowała się z witryną i była w czarnym lub srebrnym kolorze. Po długim researchu, okazało się, że na rynku niestety nie ma dostępnych półek ażurowych idealnie pasujących do witryny rudsta z ikei. Finalnie nie obyło się bez docinania nowej półki oraz umieszczania dodatkowych elementów montażowych.
Wyposażenie szklarni domowej
Kiedy udało się zamontować półkę, przyszedł czas na zakup odpowiedniego sprzętu, który stworzy prawdziwe warunki szklarniowe roślinom. Zdecydowałam się na razie na jedną lampę – secret jardin, która została zamontowana w górnej części szklarni. Jeśli rośliny z dolnego piętra będą marnie rosnąć i wyciągać się do światła – pomyślę o drugiej lampie. Chcąc uniknąć problemów z pleśnią zaopatrzyłam się także w wentylator umożliwiający przepływ powietrza pomiędzy piętrami szklarni. Ważne dla mnie było to, aby był cichy, więc zdecydowałam się na wentylator komputerowy. Nie ma on żadnego stopnia ochrony IP – zobaczymy jak długo urządzenie będzie spełniało swoją rolę. Dodatkowo zaopatrzyłam się w higrometr, a ostatecznie wybrałam urządzenie z firmy Xiaomi. Przekonał mnie naprawdę korzystną ceną, a dodatkowo zapisuje on historię pomiaru wilgotności oraz temperatury na telefonie, gdzie można na bieżąco monitorować warunki panujące w witrynie.
Po kilku dniach po przeniesieniu roślin do szklarni okazało się, że wilgotność jest na poziomie około 70%. Nie było to do końca satysfakcjonujące, więc dokupiłam jeszcze podstawkę na wodę z keramzytem. Chciałam uniknąć dodatkowego uszczelniania szklarni, ale czas pokaże czy będzie to konieczne.
Szklarnia domowa – koszty
Wydaje mi się, że to może nie być koniec kosztów związanych z szklarnią domową. Mimo wszystko, koszty są spore dlatego, ponieważ nie chciałam inwestować w wyposażenie wątpliwej jakości. Mam nadzieję, że szklarnia posłuży mi oraz moim roślinom przez lata. Oto koszty związane z przekształceniem witryny w szklarnię domową:
- Witryna – 600 zł
- Światło secret jardin – 268 zł
- Półka ażurowa elfa 90,2×30,5 – 64 zł
- Profil kątowy – 27 zł
- Narzędzia potrzebne do dostosowania półki do witryny – 18 zł
- Wentylator plus zasilacz – 49 zł
- Magnesy neodymowe z haczykami (mocowanie kabli oraz światła) – 18 zł
- Higrometr – 29 zł
- Podkładka na keramzyt – 10 zł
Suma – 1083 zł. Jak myślicie, dużo czy mało? Chcielibyście zainwestować w szklarnię dla swoich roślin? A może szklarnia domowa już gości w waszym domu?
