Coraz większą popularnością cieszą się naturalne ozdoby świąteczne, które bardzo często możemy wykonać sami. Warto wybierać takie rodzaje ozdób ze względów ekologicznych, ale także gdy mamy w domu zwierzaki, które nie warto narażać na problemy zdrowotne związane z połknięciem małych, plastikowych elementów ozdób świątecznych. Wpis w którym wspominam, na co warto uważać, gdy spędzamy święta ze zwierzakiem znajdziesz tutaj.
Suszone owoce i szyszki
Święta to wyjątkowy czas pełen ciepła i radości, dlatego warto nadać naszemu domowi magiczną i naturalną atmosferę. Zamiast korzystać z gotowych ozdób, można stworzyć własne, unikalne dekoracje. Wiele elementów potrzebnych do dekoracji znajdziemy w lesie – szyszki czy pojedyncze gałązki drzew. Gałązki jodły doskonale sprawdzą się jako bazowe elementy w stroikach świątecznych. Do stworzenia naturalnych ozdób świątecznych bardzo często wykorzystywane są również suszone cytryny, pomarańcze i grejpfruty. Sam proces suszenia sprawia, że dom niesamowicie przesiąka ich zapachem.
Girlanda z szyszek
W tym roku zainspirowałam się wystrojem jednej z kawiarnii, w której w oknach zobaczyłam girlandy z szyszek. Wymyśliłam sobie, że i ja spróbuję coś takiego zrobić. W jeden z cieplejszych dni wybrałam się na spacer do lasu sosnowego.

Szyszki sosny są twarde, o stożkowym kształcie i bardzo oryginalnej fakturze. Zebrane, jeszcze zamknięte szyszki oczyściłam i włożyłam do piekarnika. Po ostygnięciu szyszek zabrałam się do zamocowania ich na jutowym sznurze, tworząc długą girlandę.
Ozdoby na choinkę ze sklejki i mikołaje diy
Bardzo dużą popularność zyskują również naturalne ozdoby świąteczne wykonane ze sklejki. W tym roku sama kupiłam parę sztuk bombek ze sklejki w różnych kształtach, które pomalowane i wykończone jutą dają przepiękny, naturalny efekt na choince. Dodatkowo, natknęłam się w tym roku na pomysły naturalnych ozdób diy.

Zdecydowałam, że w tym roku zagoszczą one nie tylko na mojej choince, ale także w prezentach dla moich najbliższych. Ręcznie robione mikołaje! Wystarczyło trochę tektury, włóczki i cierpliwości. Jak oceniacie efekt końcowy?

